eRepublik

republik2

Erepublik swoim zaistnieniem wyznaczyła zupełnie nowy standard w grach przeglądarkowych i ponownie zdefiniowała pojęcie wirtualnego świata. Jej fenomen polegał na postawieniu na społeczności, zamiast na pojedynczych graczy, ale po kolei…Jako wirtualny obywatel wybranego przez nas państwa możemy założyć własny biznes, walczyć w wojnach lub powstaniach (a nawet samemu wywoływać te ostatnie) zostać szanowanym redaktorem własnej gazety lub zaangażować się w świat polityki i zostać posłem, a nawet prezydentem. Największym atutem gry, jest jej niezwykła złożoność. Przykładowo prowadzenie firmy nie sprowadza się jak w innych grach przeglądarkowych do kliknięcia w kilka przycisków. W eRepublik musi znaleźć innych graczy, którzy będą gotowi dla nas pracować, dbać o kupno materiałów, płacić pensję i myśleć o wielu innych sprawach takich jak cła, różnice w kursach walut czy też istniejące embarga. Podobnie jest z każdą dziedziną, którą się zajmiemy – jeśli założymy gazetę, to aby zarabiała na siebie musimy pisać na tyle ciekawie, by innym graczom chciało się ją czytać. Jeśli marzy nam się kariera wojskowa możemy wstąpić do armii państowej lub prywatnej grupy najemniczej, albo też samemu taką stworzyć (rekrutując graczy). A jeśli planujemy karierę polityczną, to musimy po prostu przekonać innych, że warto na nas głosować. Konieczność interakcji sprawia, że świat eRepublik nad wyraz silnie zmywa się ze światem rzeczywistym pozwalając na uzyskanie grywalności niedostępnej dotąd w żadnej innej grze przeglądarkowej. Praktycznie każde działanie odbywa się na dwóch ściśle powiązanych ze sobą poziomach. Pierwszym jest prywatna aktywność gracza, a drugim działania jego państwa. Toczące się wojny, ustalane przez rząd podatki i akcyzy, sojusze i próby wrogich przejęć (tak zbrojnych, jak ekonomicznych) sprawiają, że eRepublik to fenomen, w który warto zagrać, a którego dokładne opisanie jest praktycznie niemożliwe. Jedynym poważnym minusem jest sam początek. Pierwsze pięć dni to czas, kiedy praktycznie nic nie można jeszcze robić i gra sprowadza się tak zwanego dwukliku. Jeśli uda nam się przetrwać ten okres, to później ciężko będzie nam odrywać się świata wirtualnej republiki.
Ocena: 4.5/5
Byłoby pięć, ale wprowadzone ostatnio zmiany zdecydowanie służą jedynie zarabianiu na graczach, nie dając im nic w zamian, a okres pierwszych kilku dni odstrasza wielu potencjalnych użytkowników.

Tags: , , , , ,

Comments are closed.