Farmville

Wyobraźcie sobie świat doskonały, świat w którym każdy posiada własny kawałek ziemi. Sieje, zbiera opiekuje się zwierzętami i żyje dzięki pracy własnych rąk. Świat, gdzie sąsiad to przyjaciel, który pomoże w potrzebie, podzieli się zbiorami i zaopiekuje naszą trzodą. Taki świat istnieje i posiada setki tysięcy fanów, a nazywa się Farmville.
Farmville to kolejna po Mafia Wars gra, która szturmem podbiła serca tysięcy użytkowników Facebook’a. Każdego dnia wszyscy oni z drżeniem serca odwiedzają swoje wirtualne gospodarstwo i sprawdzają czy może zboża wydały plon, drzewa obrodziły owocami, a krowy oczekują na dojenie. Od tego i wielu innych czynników zależy który level osiągnie gracz.
Najważniejsi jednak są przyjaciele i znajomi. O ile w Mafia Wars byli oni niezbędni, aby móc walczyć i wygrywać z wrogami, o tyle w Farmville, ich obecność zupełnie inaczej zapewnia nam spokojny sen. W razie gorszych zbiorów, problemów z nawozem lub kiedy akurat nie możemy nakarmić naszych kurczaków – mieszkający po sąsiedzku przyjaciele są tymi, którzy podadzą nam pomocną dłoń, wiedząc, że w razie czego mogą liczyć na nas. Oczywiście, nie robimy tego tak zupełnie bezinteresownie. Pomoc sąsiedzka to źródło cennych punkŧów i możliwość rozwoju naszego gospodarstwa.
W Farmville wszystko opiera się na pomocy i uprzejmości. Praktycznie trudno spotkać gracza, który nie przestrzegałby reguł dobrego współżycia międzysąsiedzkiego. Dzięki temu współzawodnictwo w Farmville jest przyjazne do granic możliwości. Fakt ten przyciąga wielu graczy, jednak też zniechęca innych, którzy nie potrafią obejść się bez odrobiny przemocy i walki.
Wydaje się, że gra jest swego rodzaju wirtualnym spełnieniem odwiecznych marzeń o idealnej ludzkości, w której każdy chętnie pomaga innemu, samemu ciężko pracuje, a wszystko i tak musi skończyć się dobrze. Faktycznie zresztą wielu graczy wypowiada się o grze w stylu „gdyby tylko prawdziwe życie mogło takie być”.
Jeśli nie wiesz, czy odpowiada Ci koncepcja Farmville, a równocześnie lubiłeś takie gry jak Sims, Simcity i wszelkie Tycoon’y to z pewnością powinieneś spróbować. Jeśli jednak wolisz coś mniej pokojowego i sielskiego, to najprawdopodobniej, kiedy kolejny bocian przyniesie kolejną zagubioną krowę po prostu poddasz się i skończysz grę.
Ocena: 4,25/5
Dużym minusem jest dostępność gry jedynie poprzez Facebook’a, co zmusza do założenia sobie konta. Ponadto wydaje się, że większość swojego sukcesu gra zawdzięcza tej właśnie symbiozie i jest mocno napędzana przez potencjał, jaki drzemie w „instynktach stadnych” tworzących na portalach społecznościowych. Równocześnie plusem jest duża otwartość gry i jej łatwość, która przyciąga przed przeglądarki ludzi nie mających dotąd pojęcia o takim typie rozrywki.
Grę polecił nam użytkownik Ransburg. Jak macie propozycje to piszcie tutaj http://www.gryprzegladarkowe.eu/kontakt/










